BTL - lalki Drukuj E-mail

BTL-lalkiPolecamy Pa雟twa uwadze najnowsze wydawnictwo BTL - tym razem jest to niezwyk造 album Krzysztofa Bieli雟kiego – wybitnego artysty fotografa, pracuj帷ego na scenach dramatycznych, operowych i lalkowych w Polsce i za granic, wsp馧pracuj帷ego z tak znakomitymi tw鏎cami teatralnymi jak Krystian Lupa, Mariusz Treli雟ki, Krzysztof Warlikowski czy Piotr Tomaszuk.

Album 闚 zawiera zbi鏎 przepi瘯nych fotografii, uwieczniaj帷ych dwana軼ie BTL-owskich spektakli dla doros造ch, takich jak „Lis”, „Ksi篹niczka Angina”, „Fasada” czy „Biegun”.

Nie spos鏏 wymieni tu wszystkich tytu堯w – tak jak nie spos鏏 wybra najpi瘯niejszych zdj耩. Na wszystkich bowiem Autorowi uda豉 si trudna sztuka uchwycenia 篡wych, nierzadko zaskakuj帷ych obraz闚, surrealistycznych wizji i oryginalnych przestrzeni. A przede wszystkim atmosfery spektakli – niezwyk造ch 鈍iat闚 iluzji, subtelnych, niemal intymnych relacji Aktora z Lalk.

Album bez w徠pienia zachwyci wszystkich mi這郾ik闚 Teatru Lalek. Tych natomiast, kt鏎zy nieprzeniknionego 鈍iata Lalek jeszcze nie znaj – zach璚i do jego poznania.

Wydawc albumu jest Bia這stocki Teatr Lalek, za odpowiedzialny za projekt graficzny, sk豉d i wyb鏎 fotografii jest sam autor, Krzysztof Bieli雟ki.

 

album


Animacje

Bia這stockie lalki w obiektywie Krzysztofa Bieli雟kiego bynajmniej nie prezentuj si w spos鏏 obiektywny - a je郵i ju, to bardziej w etymologicznym znaczeniu tego przymiotnika, jako rzucony, postawiony naprzeciw, ni w jego powszechnym rozumieniu, jako wywa穎ny, ch這dny, bezstronny. Ka盥e ze zdj望 zebranych w albumie BTL - Lalki nosi wyra幡e pi皻no spojrzenia Bieli雟kiego. Spos鏏 kadrowania, perspektywa, dob鏎 spektakli i ich uk豉d jest jak najbardziej autorski. Tworz niezale積 opowie嗆 i pos逝guj si w豉sn dramaturgi. Jednym z g堯wnych temat闚 tej opowie軼i jest perspektywa ogl康u lalek na scenie. Dzi瘯i obiektywowi i wyszukanemu kadrowaniu Bieli雟ki pokazuje to, co w 篡wym kontakcie z lalkami mimowolnie umyka percepcji widza. Tu nast瘼uje z tym konfrontacja.

W albumie znalaz造 si fotografie z przedstawie dla doros造ch, wbrew powszechnemu przekonaniu, 瞠 lalki to teatr dla dzieci. Ju w tym zabiegu dopatrzy si mo積a strategii, jak obiera Bieli雟ki. Rozbijanie stereotyp闚 my郵owych, ale przede wszystkim wizualnych, to g堯wne za這瞠nie jego publikacji. Cel osi庵a, zaburzaj帷 i odwracaj帷 perspektywy, manipuluj帷 przestrzeni i linearno軼i czasu. Bieli雟ki za pomoc swojego aparatu wyrabia w widzach zdolno嗆 wyostrzonego spojrzenia na detal.

Marionetki, si璕aj帷e aktorom do po這wy 造dki, na fotografii powi瘯szone zostaj do rozmiar闚 monumentu i zmieniaj skal realnego 鈍iata. Bieli雟ki najcz窷ciej fotografuje lalki w intymnej blisko軼i z do逝, pokazuj帷 je z perspektywy niedost瘼nej dla oka nieuzbrojonego w obiektyw. Seria fotografii - jak cho熲y ze spektaklu Biegun, zrealizowanych za pomoc teleobiektywu - wydobywa z teatralnego imaginarium detal. 砰wi lalkarze, dla Bieli雟kiego, zajmuj co najwy瞠j r闚norz璠ne miejsce z animowanymi lalkami. Jego obiektyw przy豉puje ich, kiedy patrz lalkom g喚boko w oczy, zapominaj帷, 瞠 to jedynie martwe groteskowe grymasy wkomponowane we fragmenty 篡wego 鈍iata.

Najnowszy album Bieli雟kiego to w豉軼iwie atlas fotograficzny, uzbrajaj帷y czytelnika we wszystkie niezb璠ne narz璠zia do poruszania si po 鈍iecie bia這stockich lalek. A jest to 鈍iat o rozleg造ch horyzontach, czerpi帷y z r騜nych kontynent闚 i tradycji sztuki lalkarskiej. S tu lalki papierowe, jawajki, marionetki, manekiny, kukie趾i, teatr cieni i masek. Bieli雟ki wnika w ten 鈍iat bez zahamowania, wciskaj帷 sw鎩 obiektyw w jego najskrytsze zakamarki. Jego zdj璚ia tworz elementarz pami璚i wizualnej dzieci雟twa, s逝膨cy do opowiedzenia bajek doros造m w taki spos鏏, by wyzwoli ich wyobra幡i. Dzi瘯i eksplozji flesza fotograficznego uchwycony w obiektywie obraz otwiera dost瘼 do wizualnej nie鈍iadomo軼i. Bieli雟ki w pos這wie do albumu tak pisze o teatrze lalek: "Cie. Mira. Z逝dzenie. Niesko鎍zone 鈍iaty, przewijaj帷e si przez nasz pod鈍iadomo嗆. Senne wizje, w kt鏎ych niemo磧iwe staje nieraz dotkliwie realne". Tak, kontakt z fotografiami Bieli雟kiego ma w sobie co z anamnezy.

Gdy otwieramy album i przebiegamy wzrokiem po zdj璚iach g瘰to rozsianych na ka盥ej ze stron, uderza przede wszystkim ich r騜norodno嗆. W ksi捫ce znalaz造 si zdj璚ia z dwunastu spektakli Bia這stockiego Teatru Lalek. Prezentowane s one w uk豉dzie niechronologicznym. Album otwiera Lis w re篡serii Piotra Tomaszuka, potem kolejno jest Ksi篹niczka Angina Paw豉 Aignera, Marsz, marsz Gombrow...ski Austriaka Christopha Bochdanskyego, Valerie Barbary Grzegorzewskiej, Chopin-impresja Les豉wa Piecki, Widmo Antygony W這cha Fabrizio Manecchiego, Montecchi i Capuletti Rosjanina Rus豉na Kudaszowa, Czarne ptaki Bia貫gostoku Amerykanina Erica Bassa, Sklepy cynamonowe na podstawie prozy Brunona Schulza w re篡serii wybitnego niemieckiego tw鏎cy teatru Franka Soehnle, Dulcynea Adama Frankiewicza - nagrodzona w konkursie na inscenizacj dawnych dzie literatury europejskiej, Biegun Ewy Piotrowskiej oraz polsko-holenderska koprodukcja Fasada w re篡serii Eduarda de Paiva Souza.

Ju sam przegl康 tytu堯w przedstawie Bia這stockiego Teatru Lalek i mi璠zynarodowe grono tw鏎c闚 pokazuje, z jak niezwyk造m i rozleg造m zjawiskiem mierzy si swoim aparatem Bieli雟ki. Zebranie w jednej publikacji tak r騜nych technik lalkarskich, estetyk i temat闚 wprawia widza w zak這potanie. Ich nieoczywisty uk豉d, w kt鏎ym fotografie zostaj zestawione w minihistoryjki, okazuje si opowiedzenia skutecznym sposobem opowiedzenia dzie klasyki literackiej. Podstaw s teksty Sofoklesa, Szekspira, Cervantesa czy Nabokova.

Bieli雟ki po raz kolejny udowadnia (podobnie by這 w albumie Lupa/Teatr), 瞠 doskonale potrafi operowa nie tylko aparatem, ale r闚nie materia貫m zdj璚iowym, by stworzy z niego osobne przedstawienie i z wpraw snu w豉sn opowie嗆. Zestawiaj帷 obok siebie kilka zdj耩 tej samej sceny, mimochodem podszywa w徠pliwo軼i nasz spos鏏 patrzenia na ni. Kompozycja fotografii sama staje si teatrem spotkania kilku heterogenicznych przestrzeni, po kt鏎ych oprowadza nas w豉sna niepewno嗆. Nasze poczucie, 瞠 jeste鄉y poinformowani odno郾ie wszystkiego, co fotografia przedstawia, jest absolutnie nieuzasadnione. Ta zbawienna w徠pliwo嗆 nie kwestionuje wprawdzie dokumentacyjnej warto軼i zdj璚ia, zostawia jednak na niej rys autorskiego spojrzenia. Przekadrowanie, przesuni璚ie, op騧nienie - to efekty kompozycyjne Bieli雟kiego, do kt鏎ych zd捫y nas ju przyzwyczai i stworzy z nich sw鎩 znak rozpoznawczy.

Dramaturgia albumu rozwija si zrywami. G堯wnym 鈔odkiem budowania napi耩 jest wstrz御, dzi瘯i kt鏎emu poszczeg鏊ne sytuacje fotografowanych przedstawie, nawzajem niepo陰czone, zaczynaj si zderza i uk豉da w mikrohisto- rie. Nie 陰cz si jednak w sp鎩n ca這嗆 i nie pozwalaj zanurzy si w iluzji lalkowego 鈍iata. Sk豉niaj raczej do zaj璚ia krytycznego stanowiska wobec niego.

Krytyka iluzji wynika ju z samych regu lalkowego teatru. Jego naczeln zasad jest to, 瞠 chcemy i godzimy si t iluzj uzna, nigdy za jej ulec. Aktor teatru lalkowego nie musi uto窺amia si z gran postaci, ani tym bardziej wciela si w ni. Jego zadaniem jest jedynie animowa, porusza, o篡wia. Bili雟ki rozumie to doskonale i sam, niczym lalkarz, mno篡 punkty widzenia, tnie, kadruje, przerywa akcj, bawi si suspensem - tak jakby w monta簑 obraz闚 spektaklu chodzi這 o to, by wyzwoli jego najbardziej epickie i liryczne uj璚ie.

Animowane przez niego historie wydaj si w pierwszym kontakcie sp瘯ane, porozrywane i niepowi您ane. Przeskakuj z tematu do tematu, myl tropy. Chwilami wr璚z trudno si po豉pa, kt鏎ego spektaklu dotycz. Dopiero po chwili seria kadr闚 niespodziewanie zaczyna uk豉da si w minihistori, photostory, komiks. Ten wizualny monta pokazuje nam, jak fragmentarycznym, punktowym spojrzeniem powinni鄉y obdarza 鈍iat lalek, by m鏬 on zaistnie w naszej wyobra幡i.

Pawe Dobrowolski, "Didaskalia", 10.2012