|
Wystawa prac Modhira Ahmeda w Galerii BTL
4 grudnia 2009 o godz. 18.09 zapraszamy do Galerii BTL na wernisa¿ wystawy prac Modhira Ahmeda GRAFIKA 2D. Modhir Ahmed jest urodzonym w Bagdadzie „graficznym Polakiem” (jak sam siebie potrafi czasem okre¶liæ) krzewi±cym kulturê graficzn± w Szwecji. Ten ci±gle poszukuj±cy artysta eksperymentator doskonale znaj±cy tajniki wielu klasycznych technik graficznych, zaprezentuje swe ostatnie minimalistyczne obrazy na papierze. Wystawa w Galerii BTL jest czê¶ci± III edycji projektu "Graficzny Bia³ystok 2009" - przedsiêwziêcia artystycznego prezentuj±cego wspó³czesne osi±gniêcia polskiej i ¶wiatowej grafiki. fot. Bogumi³ Gudalewski Kiedy Modhir Ahmed jest w pogodnym nastroju, jego sztuka swobodnie pod±¿a w ¶lad za nim, co pozwala mu wówczas tworzyæ prace o niezwyk³ej sile. Wolno¶æ, by siê bawiæ (freedom to play), jest dla artysty tym rodzajem ³udzenia siê, które stanowi czynnik niezbêdny dla rozwoju twórczego. Prace Modhira Ahmeda od dawna zwyk³a cechowaæ rozmy¶lnie niezdarna technika charakterystyczna dla rêki dziecka: nagromadzenie abstrakcyjnych lub bliskich abstrakcji obrazów wykonanych przy pomocy mieszanych ¶rodków wyrazu (mixed media), ³±cz±ce modernistyczn± strukturê z dwuwymiarowymi elementami oraz wprowadzaj±ce pewien automatyzm granicz±cy z minimalizmem. Arty¶cie uda³o siê osi±gn±æ delikatn± równowagê miêdzy rozpoznawalno¶ci± a jej brakiem, miêdzy przedstawieniem figuratywnym a abstrakcyjnym. Choæ taki jêzyk wizualny wi±¿e siê z intuicyjno¶ci±, jest on przede wszystkim pieczo³owicie dopracowanym ¶rodkiem wyrazu, który ci±gle ewoluuje. O ile mogliby¶my rozpoznaæ te subtelne kierunki rozwoju, ciê¿ko pokusiæ siê o wyznaczenie dok³adnej linii, wzd³u¿ której da³oby siê chronologicznie rozmie¶ciæ style w sztuce wykorzystywane przez artystê. U¿ywanie do malowania p³askich powierzchni stawia go bowiem w roli modernistycznego spadkobiercy wielowiekowej tradycji w malarstwie, któr± twórca konsekwentnie zmusza do bezustannego odradzania siê dziêki ¶mia³emu i nowatorskiemu podej¶ciu. Technika malarska Modhira Ahmeda wymaga od widza d³ugiego wpatrywania siê w obraz. Aby znale¼æ najwiêksze mo¿liwe napiêcie, z którego rodzi siê harmonia, odbiorca musi przechyliæ g³owê, cofn±æ siê i ponownie zbli¿yæ do obrazu, przej¶æ do nastêpnego dzie³a i szybko wróciæ, ¿eby jeszcze raz spojrzeæ na poprzednie. Dychotomie tu obecne s± niezwykle wyraziste: rozdarcie miêdzy g³êbok± przestrzeni± a fizyczn± bezpo¶rednio¶ci±, poruszaniem siê po omacku a porz±dkiem konceptualnym. Obrazy Modhira Ahmeda mo¿na odczytaæ zgodnie z tym, co na górze, i tym, co na dole, z uwzglêdnieniem pierwszego planu lub t³a. Kolejnym fortelem, do którego ucieka siê artysta, jest wymuszona sprzeczno¶æ pomiêdzy przestrzeni± iluzoryczn± a fizyczn±, obrazem a materia³em. Twórca stosuje zatem technikê przeciwsobn±, aby konstruowaæ podobne zagadki przestrzenne. Jednak¿e otwiera siê przed nami równie¿ zasadniczo odmienna interpretacja. W³ókniste ¿³obkowania pozosta³e po poci±gniêciach pêdzla odkrywaj± przed odbiorc± ³agodn± fakturê, jednocze¶nie nadaj±c g³ównemu kszta³towi zwart± cielesno¶æ, niemal wystaj±c± poza sam obraz. Choæ paleta kolorów u¿ywanych przez Modhira Ahmeda jest zdecydowanie uproszczona, samo ich zastosowanie to ju¿ znacznie bardziej z³o¿ona kwestia. Ka¿da praca lekko igra z pojêciem kompozycji chromatycznej, artysta dobiera bowiem ja¶niejsze b±d¼ ciemniejsze warianty tego samego odcienia poprzez nasycanie ich mniejsz± lub wiêksz± ilo¶ci± bia³ej farby, wydobywaj±c w ten sposób poszczególne elementy na iluzoryczny pierwszy plan, choæ w rzeczywisto¶ci pozostaj± one p³askie, wbudowane w powierzchniê papieru, co z kolei tworzy efekt reliefu, zdecydowanie nie pasuj±cy do jawnie malarskiej dynamiki samej pracy. Wystaw Modhira Ahmeda nie mo¿na ogl±daæ bez nadania jego pracom pewnych cech legendy. Dzie³a artysty wykorzystuj± oryginalne podej¶cia do tych samych wa¿kich zagadnieñ, które od pocz±tku inspirowa³y jego sztukê, naznaczon± b³yskotliwo¶ci±, z³o¿ono¶ci± i g³êbi±. ¯ywio³owo¶æ i wytrwa³o¶æ, jakie cechuj± twórczo¶æ artystyczn± Modhira Ahmeda, bez w±tpienia na nowo rozpalaj± nieodparty urok mieszanych ¶rodków wyrazu, a jej misterno¶æ formalna i ideowa stanowi ¶wiadectwo niezmiennej atrakcyjno¶ci jego malarstwa przejawiaj±cej siê w niebywa³ej zdolno¶ci do intrygowania, prowokowania i zadziwiania. Maria Victoria Vivero, Królestwo Bahrajnu, 2009 |