My się wilka nie boimy

       "My się wilka nie boimy" to kolejna propozycja BTL przygotowana przez twórców znanych już widzom Białostockiego Teatru Lalek ze spektaklu "Amelka, bóbr i król na dachu". Widowisko wyreżyserował Petr Nosálek, autorem scenografii jest Pavel Hubička, a muzykę napisał Krzysztof Dzierma.
       Tytułowy wilk, Pankracy Decybel, nade wszystko pragnie zdobyć główną nagrodę - Złotego Skowronka - w festiwalu muzycznym, który ma się właśnie rozpocząć. Nie brakuje mu determinacji, szkoda tylko, że nie da się powiedzieć tego samego o jego talencie... Na dodatek musi rywalizować z tercetem muzykalnych świnek - Dęciakiem, Centusiem i Smakoszem. Jak więc przekonać wszystkich, że to właśnie jemu należy się to trofeum? Wszak wiadomo, że wilki to urodzeni zwycięzcy. Można by wprawdzie zastraszyć dostojne jury, w którym zasiadają Osioł, Pies, Krowa i Kogut, ale gdyby tak po prostu... pozbyć się konkurencji? W końcu knucie intryg to coś, na czym Pankracy naprawdę się zna - lub przynajmniej tak mu się wydaje.
       Plan jest prosty - wilk postanawia skłócić zgodne dotąd trio, rozbić zespół świnek i w ten sposób zapewnić sobie zwycięstwo. W tym celu udając zagranicznego łowcę talentów każdej śwince z osobna składa atrakcyjną propozycję, umiejętnie przy tym wykorzystując ich słabości - przed Dęciakiem roztacza wizję ogromnej sławy, jaka go czeka w Paryżu, Centusiowi obiecuje milionowe honoraria, na jakie może on liczyć w Ameryce, Smakosza kusi specjałami włoskiej kuchni. Jest tylko jeden warunek - odtąd nie mogą już śpiewać jak świnki - muszą, hołdując światowej modzie (wymyślonej zresztą przez wilka, jak widać - nie pozbawionego poczucia humoru), naśladować żaby, wrony czy pohukiwać jak sowy. Nie trudno wyobrazić sobie, jak przebiegała pierwsza próba tercetu po spotkaniu z Pankracym!
       W czasie gdy wilk przygotowuje się do drugiej części konkursu, każda ze świnek wyrusza osobno w drogę ku wymarzonej sławie, pilnie ćwicząc nowe sposoby śpiewania. Czekają jednak na nie przygody, dzięki którym zrozumieją, że sukces może im zapewnić jedynie oryginalność zespołu, jaki dotąd tworzyły. Na szczęście wracają w porę - w momencie, w którym Pankracy miał już odebrać Złotego Skowronka - jako zwycięzca i jedyny uczestnik festiwalu...
       Historia prościutka, ale pozbawiona nachalnej moralistyki, zagrana lekko i dowcipnie, osadzona w barwnej scenografii zaprojektowanej przez Pavla Hubičkę. Nie brak w niej zresztą także ukrytej nutki przekory - czy rzeczywiście piosenka wilka była tak kiepska? Czy być dobrym artystą to znaczy schlebiać gustom krytyków? I wreszcie - czy zawsze warto ulegać światowym trendom mody?
       Jak przystało na widowisko o festiwalu, nie zabraknie w nim piosenek i muzyki - tej najlepszej, bo wykonywanej na żywo. Przed teatralną publicznością wystąpi zespół w składzie: Alicja Bach, Krzysztof Dzierma (kompozytor), Krzysztof Pilat, Paweł S. Szymański i Andrzej Beya-Zaborski. Zagrają utwory oryginalne, napisane specjalnie na potrzeby spektaklu, zręcznie wplatając jednak cytaty ze znanych dzieł muzycznych - nie przez przypadek Zbójcóy - piraci muzyczni - łudząco przypominają Mozarta, Bacha, Beethovena i Lennona, a wilk jakby trochę Elvisa...

Informacje dodatkowe - obsada

Galeria fotografii ze spektaklu (nowe okno)

Powrót