PIWNICA LALEK

Przedstawienia teatralne odchodzą w przeszłość. Nawet najlepszych spektakli nie można grać w nieskończoność, bo teatr żyje tu i teraz. Ale raz powołane do życia postaci, lalki, maski, rozmaite teatralne rekwizyty, kostiumy, a nawet całe dekoracje, nie giną. Ukryte
w magazynach teatralnych wspominają swoją sceniczną przygodę, czasem czekają na jej dalszy ciąg....

Postanowiliśmy otworzyć nasze magazyny dla widzów. W Piwnicy Lalek można spotkać tych wszystkich bohaterów, którzy wystąpili
w repertuarze Białostockiego Teatru Lalek. Najstarsze lalki pochodzą z lat 60. XX wieku. Nie brakuje tu kostiumów i całych fragmentów dekoracji, które niejednego widza przeniosą w świat przeszłości. To istny labirynt, po którym można krążyć, oddawać się wspomnieniom, ale też rozkoszować się istnymi dziełami sztuki autorstwa najwybitniejszych scenografów teatru lalek drugiej połowy XX wieku
i współczesności: Alego Bunscha, Andrzeja Dworakowskiego, Wiesława Jurkowskiego, Gizeli Karłowskiej, Adama Kiliana, Ryszarda Kuzyszyna, Edwarda Lutczyna, Mikołaja Maleszy, Ireny Pikiel, Rajmunda Strzeleckiego, Haliny Zalewskiej i innych.

Zapraszamy!

Ale lale w Piwnicy Lalek

Monika Żmijewska, "Gazeta Wyborcza", 11.06.2008 [relacje prasowe]

rozwiń

W żadnym polskim teatrze nikt z zewnątrz nie może buszować po składzie lalek i dekoracji. A w Białostockim Teatrze Lalek bezkarnie będzie można czynić to już od niedzieli. I wszystkiego dotykać! Otwarte magazyny teatralne to pierwszy taki projekt w Polsce.

Ale przede wszystkim wielkie przeżycie dla dużych i małych. Wiemy, bo doświadczyliśmy tego na własnej skórze, kręcąc się wśród tajemniczych dekoracji przez co najmniej godzinę, wcale nie paląc się do wyjścia. Wczoraj do magazynu w podziemiach teatru zaprosił nas Marek Waszkiel, szef BTL i pomysłodawca przedsięwzięcia. W niedzielę czeka na pierwszych widzów.

Otwarcie Piwnicy Lalek anonsował już na łamach "Gazety" przeszło rok temu, ale z różnych przyczyn termin się przesuwał. Teraz wreszcie się udało - w sam raz na jubileusz 55-lecia BTL. A że przez ponad pół wieku działalności teatr stworzył mnóstwo fascynujących spektakli, ma co pokazywać. Lalek, masek figur, dekoracji jest tu na pewno kilkaset, ale ile dokładnie, to nawet organizatorzy nie wiedzą. Od maluśkich na pół dłoni, po olbrzymie, zajmujące całą ścianę.

Zapomnijcie o tradycyjnym oglądaniu i o szklanych gablotach na eksponaty. Tu każdy może myszkować po zakamarkach, jak mu się żywnie podoba, kręcić w lewo i w prawo, zaglądać do starych kufrów i szaf.

- I lalki dotykać, głaskać, przytulać - mówi Waszkiel, który od początku zapowiadał, że ukrywanie eksponatów za szybą zaprzecza idei teatru. A jak ktoś coś zepsuje? Waszkiel: - Poczekamy, zobaczymy. To rodzaj eksperymentu. Nic się złego nie stanie, jak ktoś pociągnie za sznurek czy coś, skoro miękkie, pougniata. Widzom trzeba zaufać.

Po długim pomieszczeniu, gdzie każdy centymetr obwieszony jest lalkami, poruszać się będziemy jak po labiryncie. A za każdym skrętem i przepierzeniem otwierać się będą przed nami światy z różnych spektakli.

- Dla rodziców i dziadków będzie to nostalgiczna wyprawa w przeszłość, przypomną sobie spektakle z czasów swojego dzieciństwa. Dla innych zatopienie się w magicznym świecie teatru - mówi Waszkiel.

I frajda przede wszystkim. Bo jak tu nie dotknąć olbrzymiego nochala Baby Jagi, który na scenie wyglądał odrażająco, a tymczasem okazuje się z mięciutkiej gąbki? Jak nie pomacać diabelskich rogów - styropian, rosochatej wierzby, wyglądającej jak prawdziwa - odpowiednio ugnieciony filc, czy apetycznego upieczonego indyka - guma. Ręka sama się do wszystkiego wyciąga, każdy szczegół ciekawi. Tu halabardy i miecze, tam dziwaczna konstrukcja. Płachta zszyta tak kapitalnie z kilku kawałków, że udaje potwora. Włosy z nitek, słomy, piór, wełny, a nawet liści. Materie cieniutkie, delikatne, i ciężkie, konopne. Lalki na nitkach, patykach albo jak figury szachowe. Lalki milusie, anielskie i lalki troszkę straszne (niektóre z przedstawień dla dorosłych): kostuchy i diabły. Niektóre leciutkie, inne pieruńsko ciężkie (wreszcie można się zorientować, ile wysiłku muszą wkładać aktorzy w ich animację).

- Wszystkie są wyjątkowe, każda ma swoją historię - mówią autorki aranżacji piwnicy: Lila Bakal i Małgorzata Koniczek.

Koniecznie trzeba zobaczyć.

Piwnica Lalek

Gdzie jest?

Znajduje się dokładnie pod foyer teatru. Powstało, gdy teatr rozbudowywał się wszerz - wówczas BTL zszedł też do podziemi i poszerzył je aż o sto metrów kwadratowych. Wejście do piwnicy - obok teatralnych toalet. Magazyny będzie można zwiedzać na godzinę przed i na godzinę po każdym spektaklu (w przyszłości może będą otwarte na okrągło). Ponieważ nie ma nich dużo miejsca - naraz wpuszczanych ma być najwyżej 20-40 osób.

Wielkie otwarcie

Pierwsze zwiedzanie - w niedzielę o godz. 12.15. Wcześniej, o godz. 11, w BTL odbędzie się spektakl "Nibylandia". Po nim w foyer część widzów będzie mogła wziąć udział w promocji niezwykłej książki Marty Guśniowskiej (oraz posłuchać jej najnowszej sztuki - "Kaszalot" w wykonaniu aktorów), a część zejdzie do podziemi.

Plany

- Jeśli znajdziemy pieniądze, z czasem chcielibyśmy w piwnicach wprowadzić multimedia - zapowiada Waszkiel. Widza prowadzić będzie światło, które oświetlać będzie kolejne eksponaty, a potem gasnąć; uruchomi się też muzyka ze spektakli, do których przygotowano lalki. W kąciku odbywać się będą akcje edukacyjne dla dzieci połączone z projekcjami z rzutnika.

 

BTL otworzył dla widzów Piwnicę Lalek

PAP, 16.06.2008 [relacje prasowe]

rozwiń

Otwarciem Piwnicy Lalek, czyli teatralnego magazynu zawierającego kilkaset lalek, masek, kostiumów i innych rekwizytów, zainaugurował w niedzielę Białostocki Teatr Lalek (BTL) swój jubileusz 55-lecia.

Widzowie starsi i młodsi będą mogli obejrzeć wnętrze teatralnych magazynów w ramach akcji "Teatr dzieciom", która rozpoczyna obchody rocznicy BTL. Główne imprezy jubileuszowe zaplanowano na 20-22 czerwca.

Najstarsze eksponaty w Piwnicy Lalek pochodzą z lat 60. ubiegłego wieku, najnowsze używane są do granych w bieżącym repertuarze spektakli, m.in. "Inkwizytora" i "Barona Muenchhausena". Wykonane są z różnych materiałów: drewna, gąbki, styropianu, plastiku, tkanin, folii.

Zwiedzający zobaczą też stół zastawiany sztucznymi przysmakami: boczkiem z gąbki czy tortem z plastiku. W magazynie rozbrzmiewa muzyka ze spektakli, grupy lalek podświetlone są reflektorami o różnych kolorów światła.

Lalki z przedstawienia "Alicja w krainie czarów" eksponowane są w świetle ultrafioletowym, dzięki czemu ich białe elementy świecą. Jest też kącik strachów w lalkami-szkieletami. Są marionetki niewielkich rozmiarów, są też lalki większe od człowieka. Widzowie z łatwością rozpoznają kolejne wcielenia lalkowych księżniczek i smoków, leniwych osiołków czy rycerzy.

Część rekwizytów to dzieła autorstwa najwybitniejszych scenografów teatru lalek drugiej połowy II wieku i współczesności: Alego Bunscha, Andrzeja Dworakowskiego, Edwarda Lutczyna, Mikołaja Maleszy, Ireny Pikiel, Rajmunda Strzeleckiego, Haliny Zalewskiej i innych.

- Jest to prawdziwy magazyn, labirynt, po którym każdy może się poruszać jak chce, kręcić się z lewej w prawo, dotykać, ruszać, to jest dla widzów. Myślę, że będzie to równie atrakcyjne dla dzieci, jak i dla dorosłych. Niektórzy wspomną spektakle, które jeszcze być może pamiętają z bardzo dawnej przeszłości, a niektórzy zakopią się w takim świecie magicznym, teatralnym, fantastycznym, który jest niezwykle bogaty, niezwykle fascynujący - powiedział na konferencji prasowej poprzedzającej jubileusz BTL jego dyrektor, Marek Waszkiel.

Waszkiel zapowiedział, że do końca bieżącego sezonu artystycznego Piwnica Lalek otwarta będzie na godzinę przed i po każdym spektaklu; jak zapewnił, nosi się z zamiarem otwarcia jej na stałe.

W niedzielę, w ramach akcji "Teatr dzieciom", w białostockim Teatrze Lalek odbył się też pokaz spektaklu "Nibylandia" w reżyserii Jacka Malinowskiego, promocja książki "Baśnie" autorstwa młodej dramatopisarki związanej z BTL Marty Guśniowskiej oraz czytanie jej najnowszej sztuki dla dzieci "Kaszalot". (...)

 

Wielkie myszkowanie w teatrze lalek

Aneta Dzienis, "Gazeta Wyborcza", 15.06.2008 [relacje prasowe]

rozwiń

W Białostockim Teatrze Lalek pacynki, marionetki, a nawet kapelusze - ożyły. Ale żeby wszystkie naraz i to nie za sprawą aktorów? Tego jeszcze nie było

A zdarzyło się wczoraj, w niedzielne popołudnie, kiedy to teatr z okazji swojego 55-lecia i spóźnionego Dnia Dziecka po raz pierwszy otworzył podwoje Piwnicy Lalek dla wszystkich ciekawskich. Chętnych do pomyszkowania było tak wielu, że pracownicy ograniczali ilość osób wchodzących do teatralnego magazynu - wpuszczali maksymalnie po 30 osób.

- Jeju, jak tu cudnie, jak w bajce - zachwyciła się od wejścia jedna z pierwszych zwiedzających Piwnicę Lalek mam i już pokazywała swoim maluchom "cuda", jakie zgromadził teatr przez ponad półwiecze istnienia. Najmłodsi fani pociągali za sznurki ożywiając lalki, przykładali do twarzy maski. Z każdym krokiem byli w innej bajce.

- Niektóre z tych lalek są równolatkami teatru, ale większość tego świata stworzyłyśmy razem z Małgosią Koniczek - opowiadała Lilia Bakal z pracowni plastycznej teatru. - Przy tworzeniu postaci współpracujemy z pracownią konstruktorską. Tam powstają szkielety, my przygotowujemy lalki na scenę: rzeźbimy główki, ubieramy, charakteryzujemy.

Trud pracy nad lalkami wczoraj został nad wyraz doceniony zachwytem na twarzach setek dzieci. 5-letnia Kamila Trembowska i 12-letni Michał byli wśród nich:

- Najbardziej podobała mi się taka duża niebieska lalka. I tron - z przekonaniem stwierdziła dziewczynka.

- A mi przebranie wilka, szachy i broń - wtórował jej starszy brat.

- Rewelacyjny pomysł, ale sądzę, że piwnicę warto by otwierać częściej. Choćby raz na trzy miesiące - nie ukrywała mama Bożena.

 

Magiczny świat lalek

(dor), "Kurier Poranny", 16.06.2008 [relacje prasowe]

rozwiń

To Koziołek Matołek - krzyczy pięcioletnia Natalka Prusiel. - Jaki mięciutki! W podziemiach BTL zwiedzała "Piwnicę lalek"

Ojej, to jest zła macocha - krzyczy ośmioletnia Karolina Owsiejko. Razem z rodzicami i młodszym braciszkiem Mateuszem wchodzi do "Piwnicy lalek”. A tam z każdego zakamarka wyglądają większe i mniejsze kukiełki, pacynki i wymyślne rekwizyty z najróżniejszych przedstawień. Karolina bierze za pręt i porusza ręką znacznie większej od niej postaci macochy. Później zagląda w paszczę złego wilka. - Ooo, to nie zęby, tylko koraliki - cieszy się.

Tu wszystko jest możliwe

Bardzo często chodzę do teatru - mówi Julia Karłuk. - Na pewno obejrzałam już kilkanaście przedstawień.

O rok od niej starsza Marysia Jarończyk śmiało wchodzi w najdalsze zakamarki dyskretnie oświetlonej piwnicy. Tam czają się lalki, które i dorosłych mogą przyprawić o drżenie serca. Na końcu wisi szkielet jak prawdziwy. - Wcale się nie boję, to tylko teatr - mówi rezolutna dziewczynka. - Tu wszystko może się zdarzyć, ale nie trzeba się bać.

Lalki łączą rodzinę

Nie mniej zachwyceni od dzieci są rodzice. - To cudowna sprawa, taka możliwość bezpośredniego kontaktu z lalkami - mówi Jolanta Jarończyk. - Ta piwnica jest równie ciekawa dla dzieci, jak i rodziców.

Andrzej Zimiński ogląda lalki z prawie trzyletnim wnukiem. - To jest coś wspaniałego! Wnuk najpierw się bał, ale kiedy dotknął lalek, zrozumiał, że nie są groźne. Proszę tylko spojrzeć, jaki Szymek jest zadowolony!

"Piwnica lalek” powstała przy okazji rozbudowy teatralnego foyer. - Wiele lat temu widziałem w Szwecji piękny magazyn teatralny - opowiada Marek Waszkiel, dyrektor BTL. - Spektakle odchodzą, ale zostają cudne rzeczy i nie powinny być zamknięte przed widzami. Niektóre eksponaty liczą sobie po pięćdziesiąt lat.

Inspirująca wystawa

Lalkom przygląda się bardzo uważnie dziewięcioletnia Julia Ambroziak. - Chciałabym zostać aktorką i już chodzę na kółko teatralne - wyznaje.

- Iluzja, która jest w teatrze, jest świetna - mówi 12-letnia Marta Dryl. I też chce zostać aktorką. I to lalkarzem!

Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

Korzystając z serwisu internetowego Białostockiego Teatru Lalek akceptują Państwo zasady Polityki prywatności, wyrażają zgodę na zbieranie danych niezbędnych do administrowania stroną i prowadzenia statystyk oraz wyrażają zgodę na używanie plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów na stronie.

Do góry btl kształt