Zobacz opis Zobacz opis sztuki: JAŚ I MAŁGOSIA
Kategoria BTL Nowa Dramaturgia
KATEGORIA WIEKOWA Dla rodziny
CZAS TRWANIA 70 min.

JAŚ I MAŁGOSIA

OPIS

JAŚ I MAŁGOSIA

Było sobie Rodzeństwo – Jaś i Małgosia. Kochali się bardzo! A jeszcze bardziej kochali się ze sobą kłócić. Kłócili się rano – i wieczorem. Kłócili się podczas śniadania – i podczas kolacji. Podczas wycieczek do Lasu – i podczas powrotu do Domu. I podczas tej jednej, najsłynniejszej wyprawy, gdy niosąc Drwalowi obiad do pracy natknęli się na pewną niezwykłą chatkę…

Zapraszamy na zupełnie nową wersję klasycznej baśni Braci Grimm – przewrotną, pełną humoru opowieść o sile Rodziny i o tym, że nie wszystko jest takie, jakie się na pierwszy rzut oka wydaje…

12 grudnia 2019
Konferencja prasowa przed premierą spektaklu "Jaś i Małgosia"
Zobacz
15 grudnia 2019
Premiera spektaklu "Jaś i Małgosia"
Zobacz

NAJBLIŻSZE POKAZY:

ZOBACZ WSZYSTKIE POKAZY

TWÓRCY

reżyseria
scenografia
Michał Wyszkowski
opracowanie muzyczne

OBSADA

ZAPOWIEDZI PRASOWE

Jacek Malinowski reżyseruje bajkę "Jaś i Małgosia" według Marty Guśniowskiej

Jerzy Doroszkiewicz, "Kurier Poranny", 12.12.2019

ROZWIŃ

(...)
W życiu każdego reżysera przychodzi dzień, żeby się zmierzyć z tradycją i klasyką i tak jak w teatrze dramatycznym jest taki tytuł jak „Hamlet” to w przestrzeni teatru dla dzieci mamy „Jasia i Małgosię” - mówi Jacek Malinowski, reżyser i dyrektor BTL-u. - To wcale nie jest takie proste opowiedzieć historię, która ma tyle wersji. Zależało mi , żeby opowiedzieć historię o jedności, i ze chociaż się różnimy, to tak naprawdę wszystko działa tylko w rodzinie. Przyjęliśmy tu konwencje takiego teatru w teatrze. Tę historię opowiadamy na kilku poziomach. I na koniec, mimo różnicy zdań, wspólnie zasiądą do świątecznego stołu.

- Cała koncepcja jest takim trochę surrealistycznym światem - mówi Michał Wyszkowski, scenograf „Jasia i Małgosi”. - Jest inspirowana latami 20. XX wieku, trochę kabaretem, a nawet klimatem a la Tarantino. Pojawią się też lalki tintamareski oraz kukły. Będą również maski, nosy i uszy.
(...)

W rodzinie siła. Premiera spektaklu "Jaś i Małgosia" w BTL-u

Anna Dycha, bialystokonline.pl, 13.12.2019

ROZWIŃ

To będzie klasyczna bajka w nowej odsłonie. Białostocki Teatr Lalek przygotowuje spektakl "Jaś i Małgosia" na podstawie tekstu Marty Guśniowskiej.

Było sobie rodzeństwo - Jaś i Małgosia. Kochali się bardzo. A jeszcze bardziej kochali się ze sobą kłócić. Kłócili się rano - i wieczorem. Kłócili się podczas śniadania - i podczas kolacji. Podczas wycieczek do lasu - i podczas powrotu do domu. I podczas tej jednej, najsłynniejszej wyprawy, gdy niosąc Drwalowi obiad do pracy natknęli się na pewną niezwykłą chatkę...

Świąteczna historia

- Przewróciłam tę historię do góry nogami. Chciałam uzyskać fajną opowieść, która będzie dawała widzom dobrą zabawę, bez dydaktyzmu - mówi Marta Guśniowska, autorka tekstu. - W bajce pojawi się wilk, którego nie ma u braci Grimm, ale był obecny w bajce napisanej przez Brzechwę. Ja lubię zwierzątka, miło się na nie pisze.

Dodaje, że "Jaś i Małgosia" to bajka o rodzinie. Gdy trzymamy się razem, to przecież wszystko możemy osiągnąć.

- Okazuje się, że ta bajka ma też charakter świąteczny - jest przecież chatka z piernika, drwal pracuje w lesie, a zwierzęta mówią ludzkim głosem. Wcześniej nikt tego tak nie pokazał - twierdzi autorka.

Spektakl reżyseruje Jacek Malinowski, dyrektor Białostockiego Teatru Lalek.

- Przychodzi taki dzień, by zmierzyć się z klasyką. Tak jak w teatrze dramatycznym takim tytułem jest "Hamlet", tak w teatrze lalkowym jest nim "Jaś i Małgosia" - przyznaje.

Zaznacza, że spektakl będzie mieć dwie wersje. Teraz pokazywana jest świąteczna, a potem ten wątek zostanie przekształcony na tzw. rodzinny. Wszystko będzie obracać się wokół tematu wspólnoty i jedności.

Jacek Malinowski odpowiada także za opracowanie muzyczne spektaklu.

- Wybrałem utwory Pascala Comelade z hiszpańskim rodowodem. Poprzez muzykę budujemy tzw. timing spektaklu - wyjaśnia reżyser.

Autorem scenografii jest Michał Wyszkowski.

- Cała koncepcja jest trochę surrealistyczna. Nawiązujemy do lat 20., do kabaretu, a nawet stylistyki a'la Tarantino. Wykorzystujemy lalki tintamareski, kukły oraz maski. Będą też wątki ekologiczne - zdradza.

Premiera w niedzielę

W spektaklu występują: Agnieszka Sobolewska, Magdalena Dąbrowska, Ewa Żebrowska, Krzysztof Bitdorf, Maciej Zalewski, Adam Zieleniecki oraz Piotr Wiktorko (inspicjent).

- Gram Drwala. To ciepły facet, który pracuje w lesie. Kochający mąż, przykładny obywatel, ojciec występujący w rodzinie. Gdy trzeba, potrafi krzyknąć na dziecko, ale umie być też uczuciowy - opowiada o kreowanej przez siebie postaci Krzysztof Bitdorf.

W role Jasia i Małgosi wcielają się Maciej Zalewski i Magdalena Dąbrowska.

- Niekoniecznie zgadzam się z bratem, czasem się kłócimy - mówi Magdalena Dąbrowska. - Mimo kłótni idziemy przez życie razem, do przodu.

Krzysztof Bitdorf dodaje: - W rodzinie jest siła. To, że Jaś kłóci się z Małgosią, nie znaczy, że się nie kochają. Rodzina to to, co nas trzyma.

Świąteczny "Jaś i Małgosia" wg Marty Guśniowskiej

Sylwia Wieczeryńska, PAP, 16.12.2019

ROZWIŃ

Historię o tym, jak ważna jest rodzina, opowiada najnowszy spektakl "Jaś i Małgosia" Białostockiego Teatru Lalek, którego premierę zaplanowano na niedzielę po południu. To świąteczna propozycja teatru dla całych rodzin.

Spektakl, który reżyseruje dyrektor teatru Jacek Malinowski, powstał na podstawie tekstu Marty Guśniowskiej z białostockiego teatru.

Na konferencji prasowej zapowiadającej premierę Guśniowska mówiła dziennikarzom, że zastanawiając się nad świąteczną propozycją w teatrze pomyślała, że właśnie "Jaś i Małgosia" są "absolutnie świąteczni". - Po pierwsze, chatka z piernika kojarzy się najbardziej ze świętami, a po drugie - drwal pracuje w lesie i w ten dzień, w dzień Wigilii, ma najwięcej roboty, bo wszyscy przychodzą po choinki. Dlatego pomyślałam, że jest to absolutnie napisane na bajkę wigilijną, tylko jakoś nikt jeszcze tego nie odkrył - tłumaczyła.

Powiedziała, że w swojej historii "przewróciła wszystko do góry nogami", bo - jak podkreśliła - chciała osiągnąć dobrą opowieść i zabawę, a jednocześnie mówić o ważnych rzeczach.- To jest bajka o rodzinie, o tym, że rodzina jest ważna, o tym, że jak się trzymamy razem, to wszystko możemy osiągnąć - powiedziała Guśniowska. Dlatego - jak wskazała - punktem wyjścia do opowieści jest spotkanie przez drwala miłości swojego życia; później są dzieci, czyli Jaś i Małgosia.

- Zależało mi też na tym, żeby opowiedzieć historię o jedności, to znaczy, że jesteśmy zbiorem indywidualności, każdy z nas ma wokół jakąś atmosferę, konstelacje rozmaitych emocji, przemyśleń, ale tak naprawdę to wszystko działa tylko i wyłącznie w tak zwanej rodzinie - powiedział Malinowski.

Reżyser pytany, skąd pomysł, by sięgnąć właśnie po "Jasia i Małgosię" mówił, że jest to klasyka teatru lalek dla dzieci. Powiedział, że po przeczytaniu tekstu Guśniowskiej zauważył, że jest to bardzo świąteczna opowieść, ale - jak dodał - ten kontekst świąteczny można w subtelny sposób wyciąć i będzie to historia uniwersalna.

Scenografię do spektaklu zrealizował Michał Wyszkowski, którego koncepcją było stworzenie nieco surrealistycznego świata, inspirowanego latami 20. i kabaretem. Za oprawę muzyczną odpowiadał Malinowski, który wykorzystał w spektaklu utwory Pascala Comelade.

W spektaklu, oprócz Jasia i Małgosi, występują też m.in. drwal i jego żona oraz wilk.

Siła tkwi w rodzinie. Bajka "Jaś i Małgosia" napisana na nowo

moż, "Gazeta Wyborcza", 15.12.2019

ROZWIŃ

Wywróciłam wszystko do góry nogami, tak jak lubię - żartuje Marta Guśniowska, bajkopisarka. Napisała nową wersję klasycznej bajki "Jaś i Małgosia", która po niedzielnej (15 grudnia) premierze w Białostockim Teatrze Lalek ma mieć warianty: świąteczny i bardziej uniwersalny.

Spektakl reżyseruje Jacek Malinowski, który jest również autorem opracowania muzycznego. Przedstawienie jest rozśpiewane, dynamiczne, pełne zmieniających się dźwięków. Oraz najróżniejszych lalek, masek, rekwizytów wykorzystywanych do animacji. Na scenie pojawią się tintamareski i kukiełki, a scenograficznie spektakl ma też wymiar nieco surrealistyczny. Jak mówi scenograf przedstawienia Michał Wyszkowski, całość inspirowana jest latami 20. XX wieku, przede wszystkim kabaretem. Ale niewykluczone, że uważny widz dostrzeże też tarantinowskie wstawki.

W tym świecie funkcjonują Jaś i Małgosia, nieustannie się kłócący, i ich rodzice. W ich domu bywa burzliwie, ale mimo temperamentnych sytuacji to kochająca się rodzina. I to właśnie o sile rodziny ma opowiadać nowa, przewrotna wersja klasycznej bajki.

Historia znana z baśni braci Grimm, a potem z adaptacji Brzechwy, teraz została napisana na nowo przez Martę Guśniowską.

– Zrobiłam to po swojemu, czyli wywróciłam wszystko do góry nogami. Chciałam osiągnąć to co zwykle, czyli fajną opowieść i dobrą zabawę. Bo właśnie to cenię w teatrze – dobrą zabawę, ale też taką, w której można przemycić coś mądrego, choć bez nachalnego dydaktyzmu – mówi Marta Guśniowska. W stosunku do baśni braci Grimm wprowadza nowe postacie i rozwiązania, m.in. postać Wilka.

– To jest bajka o rodzinie. Mówimy o tym, że rodzina jest ważna. I że jak się trzymamy razem, to wszystko możemy osiągnąć. Pomyślałam sobie, że to bajka absolutnie świąteczna. W końcu chatka z piernika jest świąteczna, a sam drwal właśnie w dzień lub przeddzień Wigilii ma mnóstwo pracy, bo przecież każdy chce mieć choinkę.

Jacek Malinowski reżyser: – Skąd pomysł, by stworzyć „Jasia i Małgosię”? Myślę, że w życiu każdego reżysera przychodzi dzień, by się zmierzyć z klasyką. I tak jak w teatrze dramatycznym takim klasycznym utworem jest „Hamlet”, tak w teatrze dla dzieci takim spektaklem jest „Jaś i Małgosia”. To wyzwanie – bo jak to ciekawie opowiedzieć, skoro tych wersji jest masa? Razem z Martą pomyśleliśmy sobie, że to w sumie świąteczna historia, ale ten kontekst świąteczny możemy subtelnie wyciąć w dalszej eksploatacji historii i będziemy mieć historię uniwersalną – opowiada reżyser. – O „Jasiu i Małgosi” myślę jak o historii jedności. Jesteśmy zbiorem indywidualności, wokół mamy atmosferę konstelacji, emocji, przemyśleń. I to działa szczególnie w rodzinie.Tę historię opowiadamy na rożnych poziomach. I szczególnie akcentujemy tu rodzinną wspólnotę.

GALERIA

RECENZJE

Jaś i Małgosia, czyli Marta Guśniowska i Jacek Malinowski stworzyli opowieść wigilijną o sile rodziny

Jerzy Doroszkiewicz, "Kurier Poranny", 16.12.2019

ROZWIŃ

Co robi Marta Guśniowska, kiedy ma się zmierzyć z klasyką braci Grimm? Zagląda pod podszewkę, doszukuje się rodziców pary bliźniaków i serwuje finał rodem z brazylijskiej telenoweli. A że całość reżyseruje Jacek Malinowski, mając do dyspozycji pełnych do siebie dystansu aktorów – publiczność w wieku od lat 5 do 105 ryczy ze śmiechu.

(...)

„Jaś i Małgosia” to spektakl wręcz wszystko mający. Są lalki, gra w żywym planie, odrobina teatru cieni, maski, fantastyczne pomysły scenograficzne Michała Wyszkowskiego, na czele z ruchomym gigantycznym koszykiem, który może być luksusowym autem, podwójnym wózkiem dla niemowląt, czy innym wehikułem. Oprócz znakomitego poczucia humoru Marty Guśniowskiej – ot choćby zachwyty (szczere!) Drwala nad teściową, co na pewno lepiej gotuje ni żona – mamy też smaczki inscenizacyjne w rodzaju kąpiące j się w owym drewnianym wehikule mamy Jasia i Małgosi, wychodzącej z wanny i błyskawicznie zasłoniętej ręcznikiem przez Adama Zielenieckiego by uchronić widownie przed widokiem teoretycznie nagiego ciała. Widać, że Jacek Malinowski wymyślając takie perełki bawił się świetnie i umiał ów humor przekazać zespołowi, który bawi widzów aż miło, sam bawiąc się doskonale. A Publiczność? Reaguje od pierwszej sekundy spektaklu.

(...)

MULTIMEDIA

relacja Eweliny Andrzejewskiej / Radio Akadera
Siła tkwi w rodzinie. Nowa wersja „Jasia i Małgosi” w BTL-u

Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

Korzystając z serwisu internetowego Białostockiego Teatru Lalek akceptują Państwo zasady Polityki prywatności, wyrażają zgodę na zbieranie danych niezbędnych do administrowania stroną i prowadzenia statystyk oraz wyrażają zgodę na używanie plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów na stronie.

Do góry btl kształt