Zobacz opis Zobacz opis sztuki: OPOWIEŚĆ WIGILIJNA
Kategoria BTL Klasyka
KATEGORIA WIEKOWA Dla rodziny
CZAS TRWANIA 50 minut

OPOWIEŚĆ WIGILIJNA

OPIS

OPOWIEŚĆ WIGILIJNA

wg Karola Dickensa

Któż może wyobrazić sobie Święta Bożego Narodzenia bez najpiękniejszej książki wszechczasów? „Opowieść Wigilijna”, bo o niej mowa, zawitała również do Białostockiego Teatru Lalek. 

Poznajcie Scrooge’a – skąpca, ponuraka i gbura, który ponad wszystko na świecie nie cierpi Świąt Bożego Narodzenia i panującej w tym czasie czarownej atmosfery. Kocha natomiast tylko swój majątek. Podczas gdy wszyscy ludzie uśmiechają się do siebie i obdarowują prezentami, on krzywi się w paskudnym grymasie i krzyczy „bzdura!” na samą myśl o dawaniu coś od siebie. Wstrętny, nieczuły ponurak dostanie jednak od Losu jeszcze jedną szansę. Nawiedzą go trzy niezwykłe postacie: Duch Przeszłych Świąt, Duch Świąt Teraźniejszych oraz Duch Świąt, które mają jeszcze nadejść. Czy z ich pomocą Scrooge zmieni się? Czy pojmie, co tak naprawdę jest w życiu najważniejsze?

Zapraszamy na piękną, ciepłą i rodzinną „Opowieść Wigilijną”. Baśń o tym, że nigdy nie jest za późno na zmianę na lepsze…

1 grudnia 2013
Premiera Opowieści wigilijnej
Zobacz
28 listopada 2013
Konferencja prasowa przed premierą Opowieści Wigilijnej
Zobacz

NAJBLIŻSZE POKAZY:

ZOBACZ WSZYSTKIE POKAZY

TWÓRCY

adaptacja i reżyseria
projekcje multimedialne
Krzysztof Kiziewicz, Sebastian Łukaszuk
trailer
Krzysztof Kiziewicz

OBSADA

ZAPOWIEDZI PRASOWE

Opowieść Wigilijna w BTL. W sam raz na początek grudnia

(uk), "Kurier Poranny", 28.11.2013

ROZWIŃ

To spektakl dla całych rodzin. Każdy będzie mógł zatopić się w magicznym świecie teatru lalek

Powodów, dla których pokazujemy "Opowieść Wigilijną" jest kilka - mówi Jacek Malinowski, dyrektor Białostockiego Teatru Lalek, a zarazem reżyser spektaklu. - Myślę, że to jest klasyczna opowieść, która powinna być w repertuarze teatru.

Ale nie tylko. Malinowski zapewnia, że historia napisana przez Karola Dickensa dotyka problemów uniwersalnych - empatii, dzielenia ludzi na bogatych i biednych.

- W dzisiejszych czasach coraz rzadziej można spotkać ludzi, którzy współczują bliźniemu - tłumaczy Malinowski. - Jesteśmy zabiegani i zajęci sobą. W końcu pokazujemy ten spektakl dlatego, żeby w najmłodszych zasiać ziarenko empatii, zwrócić na nią uwagę.

Już w pierwszej scenie widzowie poznają Scrooge'a (w tej roli Zbigniew Litwińczuk). To człowiek wyjątkowo niemiły. Skąpiec, ponurak i gbur. Kocha swój majątek, a nie cierpi Bożego Narodzenia i panującej w tym czasie atmosfery.

Jednak każdy zasługuje na drugą szansę od losu. Scrooge także. W Wigilię nawiedzają go niezwykłe postacie: Duch Przeszłych Świąt, Duch Świąt Teraźniejszych oraz Duch Świąt, które mają jeszcze nadejść. Czy uświadomią mu, co jest w życiu najważniejsze? Można będzie zobaczyć w niedzielę, o godz. 17, na dużej scenie BTL przy ul. Kalinowskiego 1.

Spektakl łączy rozmaite formy wyrazu. Od multimediów (Krzysztof Kiziewicz, Sebastian Łukaszuk) po techniki lalkowe, żywy plan i maski. Wszystko w towarzystwie ciekawej scenografii (jest bardzo ascetyczna, tworzą ją w większości multimedia, na które składają się m.in. ryciny i pocztówki starego Londynu) i muzyki skomponowanej przez Antanasa Jasenkę z Litwy.

Pierwszy śnieg spadnie w niedzielę. Opowieść Wigilijna w BTL

Monika Kosz-Koszewska, "Gazeta Wyborcza", 29.11.2013

ROZWIŃ

Klasyczna historia z uniwersalnym przesłaniem, ale w efektownej oprawie nowych mediów. "Wigilijna Opowieść" Karola Dickensa w reżyserii Jacka Malinowskiego oraz projekcjami Krzysztofa Kiziewicza i Sebastiana Łukaszuka to przedświąteczna propozycja Białostockiego Teatru Lalek - premiera 1 grudnia.

Klimat starego Londynu pogrążonego w zimowej aurze i familijna opowieść o skąpcu, ponurym zrzędzie Scrooge'u, który robi wszystko, co może, by nie podać się atmosferze Bożego Narodzenia, ale na końcu podróży w czasie i przestrzeni i tak rozpoznaje, to, co najważniejsze - ta historia z książki Karola Dickensa powraca w adaptacjach filmowych i teatralnych regularnie przed świętami. Tym razem chce ją przypomnieć Jacek Malinowski, reżyser i dyrektor BTL-u.

- Nasz spektakl łączy rozmaite formy, od nowych mediów, po techniki lalkowe, żywy plan aktorski i maski. Oczywiście dzieło jest znane, to uniwersalna historia niezależnie od czasów, utrzymana w konwencji moralitetu. Opowiada o wartościach takich jak empatia i pokazuje podział na bogatych i potrzebujących, wskazując, że największą radością może być dzielenie się z innymi - mówi Malinowski. - Spektakl łączy więc to, co dobre w klasycznej opowieści z nowinkami techniki.

Trochę abstrakcji

- Projekcje multimedialne nawiązują do starego Londynu, grafiki znanej ze starych kartek pocztowych, rycin i ilustracji do powieści Dickensa. Co ciekawe, trwają przez cały spektakl, co nie było dla nas łatwe. Scenografia jest minimalna, a wizualizacje ją uzupełniają - opisuje Krzysztof Kiziewicz.

- Zawsze marzyłem, by współpracować z białostockimi teatrami i to się właśnie udało. Lalki pojawiają się tu w dwóch warstwach - realnej i animowanej. Dzięki multimediom udało się dodać także warstwę abstrakcji. To, co moglibyśmy sobie tylko wyobrażać, zostało tu pokazane - opowiada o tej współpracy Sebastian Łukaszuk.

Widzowie zobaczą więc dzięki multimediom m.in. witrynę sklepu pod szyldem Scrooge & Marley, a wraz z Duchem Przeszłych Świąt i głównym bohaterem przeniosą się w czasie. W teatrze spadnie też śnieg.

Za muzykę odpowiada pochodzący z Wilna Antanas Jasenka, który współpracował już z BTL-em przy spektaklu "Biegun". W rolę Scrooge'a, wcieli się Zbigniew Litwińczuk, w obsadzie "Opowieści Wigilijnej" zobaczymy też: Grażynę Kozłowską, Agnieszką Sobolewską, Iwonę Szczęsną, Mirosława Janczuka, Pawła S. Szymańskiego i Adama Zielenieckiego.

GALERIA

RECENZJE

W poszukiwaniu magii świąt

Anna Kopeć, "Kurier Poranny", 4.12.2013

ROZWIŃ

Symbioza klasyki i nowoczesności. Doskonale wszystkim znana "Opowieść wigilijna” Karola Dickensa w wersji białostockich lalkarzy zyskuje coś wyjątkowego. Emocje na tle nowoczesnych multimediów w wyrazistych kreacjach aktorskich zachwycą widzów i tych najmłodszych, i dorosłych.

Zespół Białostockiego Teatru Lalek po raz kolejny udowadnia swoją wielką klasę. Tym razem w sztuce, która jak żadna inna idealnie wpisuje się w magiczny, przedświąteczny klimat. "Opowieść wigilijna” Karola Dickensa w adaptacji i reżyserii Jacka Malinowskiego w widowiskowej oprawie nowych mediów autorstwa Krzysztofa Kiziewicza i Sebastiana Łukaszuka porusza i wzrusza.

Historię skąpego, cynicznego starca Ebenezera Scrooge'a, który w wigilijną noc przechodzi wewnętrzną metamorfozę znają chyba wszyscy. Jej przesłanie, mimo upływu prawie dwóch stuleci, wciąż jest aktualne. Ten egocentryk kolejne Boże Narodzenie zamierza spędzić samotnie, ciułając pieniądze, na brak których nie może narzekać. Od dawna nie potrafi cieszyć się z rodzinnych świąt. Siedem lat po śmierci wspólnika Jakuba Marleya wszystko się zmieni. Wizyta niespodziewanych gości wywróci życie Scrooge'a do góry nogami. Dosłownie. Dynamiczne sceny podróży w czasie i przestrzeni mogą trochę przerażać. Podobnie jak upiorne kostiumy.

Akcja rozgrywa się na tle ładnych projekcji multimedialnych. Raz znajdujemy się na XIX-wiecznej ulicy Londynu, za chwilę na szkolnym dziedzińcu czy w sypialni Scrooge'a. Za scenografię służy zaledwie staromodny wielki zegar i metalowe łóżko. W takiej przestrzeni doskonale odnajduje się Zbigniew Litwińczuk. W roli Scrooge'a jest intrygujący, wzbudza zarówno współczucie jak i odrazę. Ciekawie prezentują się pozostali aktorzy: Grażyna Kozłowska, Agnieszka Sobolewska, Iwona Szczęsna, Mirosław Janczuk, Paweł Szymański i Adam Zieleniecki. Ich bohaterowie są barwni i wyraziści.

Sztuka z lekką nutą dydaktyzmu, oszczędną, ale dopracowaną scenografią, ciekawą muzyką Antanasa Jasenki i całą magią zmechanizowanej sceny robi wrażenie. "Opowieść wigilijna” to kolejna realizacja BTL, która przy wiernym oddaniu tekstu, wykorzystuje nowoczesne środki wyrazu. Na scenie zobaczymy nie tylko klasyczne marionetki. Wykorzystano tu także plan aktorski, maski, teatr cieni.

Nagromadzenie kilku form wbrew pozorom nie przytłacza. Przeciwnie. Całość jest klarowna, narracyjnie spójna, bez nadmiernego patosu. To duża umiejętność, bo przy tego typu bądź co bądź moralizatorskich opowieściach otrzeć się o banał nietrudno. Jacek Malinowski pokazał, że ponadczasowa klasyczna historia nie musi być anachroniczna.

Nowe media i wiktoriański moralitet, czyli Opowieść wigilijna w BTL

Monika Kosz-Koszewska, "Gazeta Wyborcza", 6.12.2013

ROZWIŃ

Przed świętami Białostocki Teatr Lalek zaprasza na "Opowieść wigilijną" według Karola Dickensa. Wydawałoby się, że wielokrotnie adaptowana historia, która ujrzała światło dzienne dokładnie 170 lat temu, niczym nie zaskoczy, ale tu została przyobleczona w efektowne wizualizacje.

Historia z przesłaniem, ale w spektaklu przekazana bez natarczywego moralizowania, raczej w formie przygody - oto zgorzkniały skąpiec i odludek, chronicznie nienawidzący świąt, całej tej atmosfery dzielenia się i pomagania uboższym, przechodzi wewnętrzną metamorfozę. Nie sam i nie dobrowolnie, a raczej ze strachu przed samotnością, starością bez szklanki wody i śmiercią, której nikt nie opłakuje. A uświadamiają mu to nie ludzie, których skutecznie od siebie odtrąca, ale duchy. Ebenezera Scrooge'a, który prowadzi dobrze prosperujący sklep, odwiedza bowiem w wigilijną noc najpierw duch jego nieżyjącego wspólnika - Jakuba Marleya, a następnie Duch Przeszłych Świąt Bożego Narodzenia, Duch Obecnych Świąt i Duch Świąt Przyszłych. Starzec postanawia się zmienić i te święta spędzić już z rodziną, dzieląc się swoim bogactwem.

To w skrócie fabuła "Opowieści wigilijnej" Dickensa, którą postanowił przed świętami pokazać Jacek Malinowski, dyrektor Białostockiego Teatru Lalek i reżyser spektaklu. By uciec od sztampy, zdecydował się zaprosić do współpracy speców od multimediów i animacji - Krzysztofa Kiziewicza i Sebastiana Łukaszuka. Zabieg ten pozwolił w ciekawy sposób stworzyć scenerię niczym z oryginalnych ilustracji do wiktoriańskiej powieści, przenieść widza do XIX-wiecznego Londynu, a nawet w sferę tego, co mogło pozostać tylko sennym wyobrażeniem. To dało z kolei możliwość ograniczenia scenografii do minimum.

Dzięki wizualizacjom możemy zobaczyć jako tło witrynę sklepu, sypialnię Scrooge'a, salon jego pracownika, starą szkołę, a nawet odbyć podróż w czasie i przestrzeni wraz głównym bohaterem i odwiedzającymi go duchami. Dzięki zapadni spod ziemi wyjeżdża jedynie łóżko, stary zegar i stół, co może szczególnie podobać się młodym widzom. Wehikułem czasu staje się właśnie łóżko, na którym Ebenezer Scrooge - w tej roli bardzo autentycznie wypada Zbigniew Litwińczuk - odbywa swoją wędrówkę, trzęsąc się i wiercąc, a jednocześnie w tle i na jego twarzy widzimy coś w rodzaju labiryntu czasu.

Kolejne duchy to aktorzy w maskach, z kolei część postaci została odegrana niewielkimi lalkami, które przypominają angielskie porcelanowe zabawki. Najpierw trafiamy do krainy dzieciństwa i młodości Scrooge'a. Potem możemy przyglądać się wigilijnej kolacji u pracownika. Dzieci wydają z siebie okrzyk radości, kiedy to do stołu zlatuje z góry udko. Jest też scena u bratanka Scrooge'a, aż w końcu trafiamy z nim na cmentarz. Nie tylko drugi plan wypełniają sepiowe wizualizacje, pojawiają się też na łóżku, po którym na przykład zaczynają chodzić szczury. Wśród obrazków warto też wypatrywać animowanych lalek. Z kolei w ostatniej scenie pojawia się teatr cieni.

Doskonałym uzupełnieniem dla tej historii w konwencji moralitetu jest klimatyczna muzyka autorstwa Antanasa Jasenki. W pozostałych rolach możemy zobaczyć Grażynę Kozłowską, Agnieszkę Sobolewską, Iwonę Szczęsną, Mirosława Janczuka, Pawła Szymańskiego i Adama Zielenieckiego.

Multimedia i klasyka. "Opowieść wigilijna" w efektownej formie

Anna Dycha, bialystokonline.pl, 13.12.2013

ROZWIŃ

Klasyka spotyka się z nowoczesnością i zyskuje nowy wymiar. Taki zabieg zadecydował o powodzeniu najnowszego spektaklu Białostockiego Teatru Lalek - "Opowieści wigilijnej".

Po doskonale znane opowiadanie Karola Dickensa sięgnął Jacek Malinowski, dyrektor Białostockiego Teatru Lalek. Zdecydował się jednak ożywić klasykę nowoczesnymi multimediami, które ze starannością przygotowali Krzysztof Kiziewicz i Sebastian Łukaszuk. W efekcie powstał spektakl, który nie traci ponadczasowego przesłania, ale jest atrakcyjny dla widza w zasadzie w każdym wieku. A BTL potwierdza dobry wybór repertuaru i jego celną interpretację.

Cyniczny skąpiec Ebenezer Scrooge nie znosi Bożego Narodzenia. Kolejne święta zamierza spędzić w samotności. Jednak odwiedzą go niespodziewani goście - duchy - po których wizycie zgorzkniały starzec przejdzie metamorfozę. Tyle historia Dickensa. Jaka jest jej białostocka odsłona?

Dzięki wizualizacjom, w których wykorzystano stare ryciny i zdjęcia, przenosimy się do XIX-wiecznego Londynu. Multimedia uzupełniają oszczędną scenografię - stary zegar, stół, metalowe łóżko. To ostatnie staje się specjalnym wehikułem, którym Scrooge podróżuje w czasie. Wizualizacje nie muszą być tylko tłem - pojawiają się też na łóżku (w pewnym momencie chodzą po nim szczury).

Siłą spektaklu jest nie tylko umiejętne połączenie klasyki z nowoczesnością, ale posłużenie się różnymi technikami - żywym planem aktorskim, lalkami, maskami, a nawet elementami teatru cieni. Kolejny atut przedstawienia stanowi muzyka Antanasa Jasenki - raz nastrojowa, świąteczna, raz hipnotyczna. "Opowieść wigilijna" to znakomita, przedświąteczna propozycja dla dzieci i rodziców.

MULTIMEDIA

odtwórz Trailer spektaklu "Opowieść wigilijna"
Trailer spektaklu "Opowieść wigilijna"

Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

Korzystając z serwisu internetowego Białostockiego Teatru Lalek akceptują Państwo zasady Polityki prywatności, wyrażają zgodę na zbieranie danych niezbędnych do administrowania stroną i prowadzenia statystyk oraz wyrażają zgodę na używanie plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów na stronie.

Do góry btl kształt